– Zrobił to – powiedział powoli Maximus. Przytaknęłam. W odpowiedzi Maximus tylko mruknął. Moje serce tłukło się w piersi jak tykająca bomba zegarowa.
– Miałabyś nas obu? – zapytał Maximus. Pokiwałam żarliwie głową, po czym westchnęłam.
– Proszę – błagałam.
Maximus powoli skinął głową. Zrobił krok w moją stronę, a oddech uwiązł mi w gardle. Zamarłam w miejscu, gdy wyciągnął rękę i ujął mój policze






