Biorąc pod uwagę mój „epizod”, zdecydowano, że muszę jak najszybciej skonsumować więź z Valentinem. Wywnioskował on, że samo zaakceptowanie więzi wystarczyło, by moje ciało wpadło w szał, gdy tylko zdało sobie sprawę, że proces nie został w pełni zakończony. Część mnie była zawstydzona, ale inna część była przerażona. Jeśli to był tylko początek szaleństwa, to jak wyglądałoby pełne obłędu stadium?






