Thorne
Thorne był zgorzkniały, gdy brnął przez kampus. Zdawało się, że zgubił Zorę Smith, a ona wymknęła się z biblioteki, gdy był rozproszony. Przeklął Petyra na czym świat stoi, kiedy to zauważył, i wybiegł z biblioteki, próbując ją dogonić.
Gdy wkroczył w zimną noc, powitała go cicha nicość padającego śniegu. Zaklął ponownie i zrezygnowany, odpuścił na ten wieczór. Gorycz, która go ogarnęła, ni






