Bibliotekarka skierowała mnie do rogu biblioteki, który był ciemny i pachniał mokrą skórą. Wszystkie książki i księgi wokół mnie wyglądały na co najmniej sto lat. Jeśli nie więcej.
– Zazwyczaj nie przyprowadzam tu studentów – stwierdziła bibliotekarka. – Ale niedawno natrafiłam na zaginioną księgę i odłożyłam ją na miejsce. Jestem pewna, że okaże się dla ciebie pomocna.
– Dziękuję – mruknęłam, wci






