Następnego ranka wymknęłam się z łóżka Maximusa, gdy on wciąż spał. Szybko się ubrałam, złożyłam pocałunek na jego policzku i pobiegłam z powrotem do swojego pokoju. Od razu zasnęłam we własnym łóżku. Tego wieczoru Loren i ja spędzałyśmy czas w naszym pokoju, odrabiając zadania domowe, a potem plotkowałyśmy o tym, co wydarzyło się na imprezie.
W poniedziałek rano wróciłam do treningów z Valentinem






