Konieczność rozpoczęcia tygodnia, jakby nic się nie stało, bolała. Mona próbowała pomóc, twierdząc, że Valentin wkrótce dostrzeże swój błąd. Mocno w to wątpiłam, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, jak dziko wyglądał z Amarą.
Koszmar ich wspólnego pieprzenia prześladował mnie przez cały tydzień. Zawsze zaczynało się to jako rodzaj napalonego, mokrego snu, w którym ja i Valentin kochaliśmy się pod prysz






