Po Podstawach nic się nie poprawiło. Właściwie, było jeszcze gorzej.
Wszyscy wydawali się mieć oczy mocno wbite we mnie, gdy przemieszczałam się po kampusie. W szatni było fatalnie. Ze wstydu wbiegłam do kabiny, żeby się przebrać. Potem, kiedy z niej wyszłam, znów zaczęły mnie obserwować. Nie przestały, gdy przemierzałam kampus i wbiegłam do stołówki.
Zakładałam, że to będzie moje jedyne wytchnien






