„Tatusiu!” – Gavin z ekscytacją podbiegł do ojca.
Benjamin wziął go w ramiona i pogładził po głowie. „Dobrze się tu bawisz?”
„Tak! Mamusia... Pani York przygotowała mi mnóstwo pysznego jedzenia. Wszystko mi smakuje!”
Czwórka dzieci ukryta w pokoju uśmiechnęła się złośliwie, słysząc, co powiedział Gavin.
Zachary mruknął pod nosem: „Co za bezwstydnik!”
Oczy Benjamina się rozjaśniły. Odwrócił się w s






