W Benjaminie wezbrała irytacja, gdy wpatrywał się w zamknięte drzwi.
*Czy ona nie wita mnie tu z otwartymi ramionami? Jak śmie zamykać mi drzwi przed nosem!*
Ethen, który stał za Benjaminem, nie spodziewał się, że Arissa po prostu ot tak zamknie drzwi.
Powstrzymywał śmiech, stojąc na zewnątrz z Benjaminem.
„Natychmiast otwieraj te drzwi!” – krzyknął ponownie Benjamin, a jego twarz pociemniała.
Opi






