„Skarby! Czas na kolację”.
Arissa zawołała swoją piątkę dzieci, aby umyły ręce przed jedzeniem.
„Wow! Mamusia przygotowała nam ucztę!”
Stojąc na palcach, Jesse omiotła wzrokiem potrawy na stole, rozkoszując się ich aromatem.
Arissa zachichotała na ten widok. „Dalej. Umyjcie ręce”.
„Hehe”. Z tymi słowami Jesse pospiesznie zrobiła, co jej kazano.
Arissa weszła do kuchni i przyniosła ostatnią pozycję






