Arissa i Bradley nie zwrócili zbytniej uwagi na Jaspera, uznając, że to normalne, iż przelatuje samolot.
Zachary i Gavin spojrzeli po sobie. – Czy to może być tatuś?
Warkot stawał się coraz głośniejszy w miarę zbliżania się. Niektórzy mieszkańcy wioski wyszli z domów z ciekawości, by zobaczyć, co się dzieje.
Helikopter wywoływał na ziemi podmuchy silnego wiatru.
– Mamusiu, czy ten helikopter leci






