Benjamin poszedł prosto do pokoju dzieci. Jego twarz spochmurniała, gdy zobaczył Arissę śpiącą z dziećmi.
Sposób, w jaki dosłownie się do niej przykleili, sprawił, że zmarszczył brwi jeszcze mocniej.
Powiedziała, że pomoże mi nałożyć lekarstwo. Czy to było tylko po to, żeby mnie zbyć? Dlaczego ona nigdy nie dotrzymuje słowa?
Benjamin był bardzo niezadowolony i nie zamierzał pozwolić na to, by cier






