Benjamin uniósł brwi, słysząc, jak przekonująco brzmiała.
– Arisso, nie sądziłem, że potrafisz tak dobrze kłamać. Wcześniej byłaś wspaniałą aktorką!
Zaskoczyło to Arissę.
Wybuchła gniewem. – Co masz przez to na myśli? Zrobiłam to, żeby dzieci nie musiały się martwić!
– To wciąż były kłamstwa!
Benjamin odparował: – Wcześniej również wielokrotnie mnie okłamałaś, więc jesteś kłamczuchą!
Brak słów spr






