Kiedy Arissa usłyszała zamieszanie na zewnątrz, podskoczyła w szoku.
Natychmiast wbiegła do środka ze strażnikami więziennymi, by sprawdzić, co się dzieje.
Nie spodziewała się jednak, że Benjamin wyjdzie i zasłoni jej widok własnym ciałem.
Widząc, jak pociera dłoń, nie mogła powstrzymać się od pytania: – Co się stało? Jesteś ranny?
Początkowo na jego twarzy malowała się wrogość.
Ale w chwili, gdy






