Widząc, jak bardzo Benjamin jest zmartwiony, Shaun poważnym tonem napomniał Arissę, by nieco rozwiać jego obawy.
Prawdę mówiąc, Arissa czuła się już dobrze.
– Dobrze, dziękuję – Arissa podziękowała lekarzowi, po czym położyła się spokojnie na łóżku, czekając na podanie kroplówki.
Tymczasem Benjamin bacznie obserwował ją z boku.
– Możesz już iść, jeśli jesteś zajęty – powiedziała mu Arissa.
Benjami






