Benjamin kucnął i spojrzał na Jesse z czułością. – Boisz się mnie?
Jesse zacisnęła wargi, a jej gęste rzęsy zalśniły, gdy zamrugała.
Przez to wyglądała jeszcze bardziej uroczo niż zwykle.
Benjamin nie mógł oprzeć się pokusie i z miłością pogłaskał ją po głowie. Zawsze miał słabość do małych dziewczynek.
– Nie – odpowiedziała cicho, lecz stanowczo Jesse, opuszczając głowę.
To sprawiło, że Benjamin






