„Przetestowałem maszynę, ale możesz mieć rację. Mógłbyś mi w końcu powiedzieć, czyje to były włosy?”
Shaun był skrajnie zdezorientowany.
Tymczasem Kingsley czerpał satysfakcję z sytuacji lekarza. Był więcej niż szczęśliwy, odkrywając, że ktoś znalazł się w takiej samej opresji jak on.
„Jak śmiesz zdawać mi raport, skoro nie potrafisz nawet zagwarantować, że wynik jest prawidłowy?!” – wrzasnął wści






