Obecnie Benjamin czuł się przytłoczony. Wczoraj mógł jedynie z oddali spoglądać na dziecko. Stąd też nie był w stanie przyjrzeć mu się dokładnie.
Gavin powiedział z ekscytacją: – Ona śpi. Może następnym razem!
Benjamin posłał mu przelotne spojrzenie.
– Wyglądasz na naprawdę szczęśliwego, Gavinie.
Gavin zerknął na ojca i posłusznie usiadł. – Bo jestem!
Wpatrując się w niego, Benjamin posępniał.
Nas






