Perspektywa Abla
Siedziałem w samochodzie z cicho pracującym silnikiem, zaparkowanym po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko niewielkiego, nowoczesnego apartamentowca. Na kolanach trzymałem teczki z dwoma imionami zapisanymi pogrubionym, czarnym tuszem: Bailey i Kaleb.
Ethan próbował zabić Kaleba. Nasyłał ludzi, używał broni i palił za sobą mosty, żeby go wymazać. A jednak Kaleb wciąż oddychał.
– Mu






