Perspektywa Bailey
Promienie słońca uderzyły mnie w oczy. Jęknęłam, przewracając się na drugi bok w łóżku z dzieciństwa. Głowa pulsowała mi tępym, rytmicznym bólem. Przez ułamek sekundy nie wiedziałam, gdzie jestem.
Następnie zobaczyłam żółte ściany i stare plakaty, a ciężar poprzedniej nocy zwalił się na mnie z pełną mocą.
Deszcz, krzyki i trzask drzwi samochodu.
Po omacku sięgnęłam po telefon na






