Perspektywa Bailey
Może to rozstanie bolało odrobinkę, nie na tyle, by płakać, ale czułam delikatne ukłucie, jakby coś zbyt szybko zostało usunięte z mojego życia.
Wypuściłam głośno powietrze.
– Potrzebuję drinka – powiedziałam na głos.
Chwyciłam małą torebkę, poprawiłam szalik, ostatni raz przejrzałam się w lustrze i wyszłam.
Bar niedaleko kampusu był przytulny i skąpany w półmroku, wypełniało go






