POV Bailey
Mój telefon wciąż dzwonił.
Próbowałam to zignorować, ale przeraźliwy dźwięk nie ustawał.
Jęknęłam i przekręciłam się na łóżku, przyciskając nagie ciało do ciepłej klatki piersiowej Kaleba. Przyciągnął mnie bliżej, a jego silne ramię zacisnęło się wokół mnie.
Znowu zaczął dzwonić.
– Ugh... – jęknęłam cicho z na wpół przymkniętymi oczami.
Leniwie wyciągnęłam rękę w stronę szafki nocnej i






