Perspektywa Kaleba
Pierwsze, co poczułem, to zimno. Nie chodziło tylko o powietrze; to była kamienna podłoga pod moim policzkiem.
Czułem się, jakby bryła lodu wbijała się w moją skórę.
Moja głowa pulsowała ciężkim, mokrym gorącem, które nie pasowało do reszty mojego ciała.
Otworzyłem oczy – wszystko było szare i rozmazane. Próbowałem poruszyć rękami, ale powstrzymało mnie ostre, metaliczne szarpni






