POV Bailey
"O kurwa..." - zaklął, zacieśniając ręcznik na biodrach.
Wzięłam gwałtowny wdech i natychmiast odwróciłam się tyłem, a moje policzki płonęły gorącem.
"O mój Boże... dlaczego jesteś nagi?" - wyrwało mi się.
"To, kurwa, męska szatnia" - powiedział Ethan.
"Nie wiedziałam, że ktoś tu jest. Wyjdę w tej chwili."
Chwyciłam swoją torbę, zdesperowana, by uciec, zanim umrę ze wstydu.
"W porządku.






