Perspektywa Kaleba
Zdjęcie z plakatu w galerii nie chciało wyjść mi z głowy.
Twarz Kaleba podążała za mną wszędzie. Nawet kiedy spoglądałam na latarnie, szyby samochodów, czy cienie na chodniku, wciąż widziałam jego twarz wpatrującą się we mnie.
To było smutne, że nie potrafiłam zapomnieć jego min, bo wyryłam sobie jego twarz w pamięci. Twarz, którą niegdyś zapamiętałam tak dokładnie, że jej zapom






