Punkt widzenia Bailey
Znowu spróbowałam poruszyć rękami, ale lina paliła moją skórę.
Bolało tak bardzo, że syknęłam przez zęby. Krzesło skrzypiało za każdym razem, gdy pociągałam mocniej, ale węzły były zbyt ciasne.
W magazynie było lodowato, ciemno i pachniało kurzem oraz benzyną.
Głowa bolała mnie od wcześniejszego uderzenia w twarz, a na wardze wciąż czułam smak krwi.
Mężczyzn nie było przez co






