Perspektywa Bailey
Byłam tego dnia naprawdę zmartwiona o Kaleba.
Kiedy do mnie zadzwonił, jego głos był bełkotliwy. Był pijany, a potem zemdlał w barze.
Moje serce na chwilę stanęło, kiedy go usłyszałam. Od lat nie widziałam go w takim stanie. Ostatni raz, kiedy widziałam go tak bezbronnym, miał miejsce sześć lat temu i złamało mnie to w sposób, którego nie potrafiłam wyjaśnić.
Siedziałam w ciszy,






