**Luke**
W miarę jak zbliżał się finał Bowl, a wraz z nim ślub, życie zaczęło przypominać odliczający zegar.
Z każdym rankiem nadchodził kolejny trening, kolejna wzmianka w prasie, kolejna seria pytań o moją "przyszłość u boku Sinclairów". Grałem swoją rolę — uśmiechałem się w obecności kamer, przytakiwałem, gdy ludzie mówili o Kalifornii, i udzielałem krótkich, profesjonalnych odpowiedzi.
Prawda






