**Jaxson**
Rzeczy były… napięte od czasu prysznica.
Co nie było znowu takim zaskoczeniem. Przyłapanie na oglądaniu własnego trenera walącego konia ma tendencję do zaburzania dynamiki zespołu. Kto by pomyślał?
Trzeba przyznać Luke'owi, że nie powiedział o tym ani słowa. Ani jednego szeptu. Ani jednego pytania. Nawet jednego ze swoich typowych, bezczelnych komentarzy. Tylko to zacięte, milczące posł






