**Jaxson**
Luke wtargnął do mojego biura bez pukania, a drzwi trzasnęły z taką siłą, że aż zatrząsł się oprawiony dyplom na ścianie. Byłem w połowie spotkania z trenerem Maddoxem i jednym z asystentów z pierwszego roku, omawiając harmonogram treningów na następny tydzień. Przeciął pokój jak front burzowy, mając wzrok utkwiony we mnie.
– Muszę z tobą porozmawiać. W tej chwili.
Wyprostowałem się w f






