**Luke**
– Dlaczego nie mogę dziś zostać z tobą? – Chloe wydęła wargi, a jej dolna warga zadrżała w ten dziecinny sposób, który zawsze sprawiał, że czułem się jak złoczyńca.
– Chloe – powiedziałem, używając jej imienia, bo nie potrafiłem już zmuszać się do wymawiania żadnych z tych pieszczotliwych przezwisk. – Mówiłem ci, drużyna musi zostać w hotelu.
– Myślałam, że to dotyczy tylko czasu przed me






