**Luke**
Wszedłem dopiero na drugie piętro, zanim zdałem sobie sprawę, że zostawiłem słuchawki.
Oczywiście, że tak. Mój mózg był usmażony od prób zapamiętania każdej statystyki i notatki medycznej, którą rzucał we mnie Trener. Przez cały dzień byłem o jedną komendę od wybuchu. Za każdym razem, gdy na mnie patrzył, czułem to jak test — a za każdym razem, gdy go zdawałem, on ledwie mrugał.
Żadnej po






