Caitlin milczała, emanując aurą, która nie była ani agresywna, ani uległa.
Sama jej obecność nakazywała uwagę.
Jej spojrzenie, ostre i nieustępliwe, skrzyżowało się z oczami Ximeny, a między nimi rozegrała się cicha, acz intensywna bitwa.
Zoe, niezrażona rosnącym napięciem, odpowiedziała z wyważonym autorytetem.
„Rozumiem obawy Ximeny. Jednakże, jako prezeska Luminary League, posiadam uprawnienia






