Światło słoneczne przenikało przez grube, czarne zasłony, rzucając snop światła na jego twarz. James otworzył oczy, uświadamiając sobie, że przetrwał tę najtrudniejszą noc.
Siniaki i zaschnięta krew na jego ciele już pokryły się strupami. Wstał, by się umyć, i wszedł pod prysznic.
Po zakończeniu prysznica James, jak miał w zwyczaju, włączył telewizor i odłożył pilota. Poszedł przygotować sobie coś






