– Panie Reynolds, chce pan, abym panu wybaczyła, ale pańskie nastawienie nie jest wystarczająco szczere! – powiedziała chłodno Caitlin.
Henry zacisnął zęby i postanowił działać. Z głuchym łoskotem padł przed nią na kolana. Dźwięk jego kolan uderzających o podłogę wprawił w osłupienie wszystkich wokół.
Mężczyzna, który zazwyczaj dzierżył ogromną władzę, teraz klęczał na podłodze, błagając. Co tu si






