Arya's POV
Z podziwem patrzyłam na pierwsze dziecko, był taki uroczy i różowy. Jacobowi brakowało słów, gdy się uśmiechał, trzymając swoje maleństwo. Mój wzrok wrócił do Rosario; była wyczerpana, ponieważ od wielu godzin parła, by wydać na świat dzieci.
"Dobrze, po prostu wypchnijmy to maleństwo," mówi doktor Riacco. Rosario wraca do odpowiedniej pozycji, a ja gładzę ją po włosach; tak mocno ścisk






