Gwałtownie odwróciłam się, by zobaczyć stojącego tam Graysona, który wyglądał na tak wściekłego, jakby chciał zaatakować króla alf. Wyatt pchnął mnie za siebie i niepostrzeżenie zaczął sunąć w jego stronę.
– Do kogo, kurwa, tak się odzywasz? – warknął. Stacy podbiegła do męża w asyście kilku strażników. Pokłoniła się kilkukrotnie w obecności króla i powiedziała:
– Wybacz mu, wasza wysokość, zaży






