Punkt widzenia Wyatta
Przyglądałem się jej uważnie; moja przeznaczona była wręcz kimś więcej niż ucieleśnieniem słowa „piękna”. Miała promienną twarz, długie rzęsy, piękny, rzeźbiony nos, który idealnie do niej pasował, i pełne usta, które były miękkie i aż prosiły się o pocałunek. Moje serce biło mocniej za każdym razem, gdy była blisko. Żadna kobieta nigdy wcześniej nie wywołała we mnie takich






