Miałam na sobie sukienkę bez rękawów z golfem i białe tenisówki, Wyatt również był już gotów, ubrany w czarny strój. Wyglądał nazbyt przystojnie i byłam zazdrosna na samą myśl, że te wszystkie wilczyce będą go pieprzyć wzrokiem.
"Dlaczego musisz być taki przystojny?" – jęknęłam. Uśmiechnął się do mnie z wyższością.
"Do twarzy ci z zazdrością."
Zeszliśmy na dół do salonu, gdzie byli już wszyscy;






