Perspektywa Caliany
Następnego dnia widziałam Alfę dopiero podczas kolacji. Uśmiechnęłam się do siebie na wspomnienie wczorajszego wieczoru.
Byliśmy w połowie posiłku, gdy jeden ze służących ogłosił, że przybył kapitan z granicy, by zobaczyć się z Alfą. Do jadalni wszedł wysoki, onieśmielający mężczyzna. Służba zabrała Love, zanim kapitan zdążył zabrać głos.
– Panie, doszło do walki na granicy z






