Perspektywa Caliany
Następnego dnia obudziłam się wcześniej niż zwykle, bo miałam do załatwienia kilka spraw. Pojechałam na nowy plac budowy domów dla seniorów, żeby skontrolować projekt. Prace posuwały się w dobrym tempie. Jedna rezydencja była już gotowa, więc musieliśmy zacząć ją urządzać przed wprowadzeniem się mieszkańców, ponieważ starsi członkowie watahy zaczynali już narzekać na długi czas






