Nivera po raz ostatni wygładziła swoją sukienkę, a jej odbicie w lustrze spoglądało na nią z bladymi cieniami pod oczami.
Koszmar wciąż przylegał do niej strzępami, podobnie jak zapewnienie Alejandro, że ją ochroni.
Wzięła głęboki wdech, przygotowując się. Dzisiejszy dzień był ważny — wybieg nie mógł czekać na jej osobisty chaos.
Z torbą przewieszoną przez ramię, pchnęła drzwi swojego pokoju — i






