Nivera spojrzała na kobietę, która wpatrywała się w nią z chłodnym i opanowanym spokojem.
– Co się stało z moją zadziorną córką, która do tej pory już by uderzyła? – zapytała Aria, wygładzając rękaw ze spokojną gracją, która sprawiała, że wydawała się wręcz królewska.
Następnie – nie tracąc rytmu – wymierzyła kolejny policzek, tym razem kobiecie w lśniącym błyszczyku, która najbardziej obrzucała o






