"Masz dłonie" – powiedziała Aria, a jej głos był spokojny, lecz stanowczy. "I usta. Powinnaś była ich użyć. Myślisz, że ktoś będzie cię ratował za każdym razem, gdy ktoś rzuci obelgę? Chcesz przetrwać w tym świecie, Nivero? Nie płaczesz. Nie odchodzisz. Sprawiasz, że żałują, iż w ogóle spróbowali."
Nivera na moment spuściła wzrok. Nie była pewna, czy czuje się skarcona, czy zainspirowana. Może jed






