Jego wyraz twarzy był nieodgadniony, ale jego ostre, lodowate oczy spoczęły bezpośrednio na kobietach.
Wyższa z nich zachwiała się pod przytłaczającym ciężarem jego spojrzenia.
"My tylko… chciałyśmy porozmawiać z panną Elton. To wszystko."
"O czym?" – zapytał chłodno, co sprawiło, że kobiety zaczęły niespokojnie przestępować z nogi na nogę.
"Prosimy" – spróbowała niższa. "Panie Garcia, przepraszam






