Powietrze na zewnątrz budynku wydawało się lżejsze, gdy Nivera wyszła na wczesne popołudniowe słońce, a jej obcasy pewnie stukały o chodnik. Na jej ustach błąkał się delikatny uśmiech.
Spotkanie poszło znacznie lepiej, niż się spodziewała.
Zespół był chłonny, otwarty i autentycznie zainteresowany jej pomysłami. Z Celeste u boku wszystko poszło gładko.
Kobieta wspierała ją na każdym kroku i nie min






