Zeno obudził się, gdy na jego telefon przyszło połączenie. Powoli otworzył oczy, a pierwszą rzeczą, jaką zobaczył, była twarz Sebastiana.
Uśmiechał się na widok jego twarzy, wsuwając dłoń pod poduszkę, by sięgnąć po telefon.
Zmarszczył brwi, a kiedy nie rozpoznał numeru, szybko odebrał, by wyciszyć dzwonek, żeby nie obudzić Sebastiana.
"Halo?" odezwał się cicho.
"Halo, dzień dobry, Zeno, mówi Saku






