"Cóż, to raczej tak, że jestem biseksualna, ale bardziej skłaniam się ku tej samej płci" – uściśliła Sakura.
Zeno zmarszczył brwi: "Więc, czy to oznacza, że nie jesteś tak naprawdę zainteresowana moim szefem?" zapytał, podczas gdy nadzieja rosła w jego piersi.
Sakura przygryzła wargę: "No cóż, nie będę kłamać; Sebastian to gorący facet, i byłabym głupia, gdybym go nie pragnęła. Po prostu powiedzia






