Ezra zbliżył się do klubu, gdzie wyszedł mu na spotkanie zupełnie przeciętny mężczyzna. Wyglądał dość niegroźnie, ale Ezra wiedział, że musi zachować ostrożność.
– Dobry wieczór, młodzieńcze, przyszedłeś na pokaz czy po coś innego? – zapytał mężczyzna.
Ezra szybko przeanalizował w myślach opcje, by wybrać właściwą odpowiedź.
– Cześć, jestem doktor Ezra. Przyszedłem sprawdzić, czy klub nie zatrudni






