– Niestety masz urojenia, doktorku; może powinieneś zobaczyć się z kimś po fachu; możliwe, że pominąłeś własne leczenie psychiatryczne – odgryzł się Nicholas.
Ezra zachichotał; nic nie powiedział i dalej zbierał swoje książki.
– Nadal masz ten nawyk czytania i zostawiania bałaganu – skomentował Nicholas, gdy Ezra kierował się z książkami w stronę zamkniętych drzwi, prawdopodobnie do swojego gabine






